W rozegranym dziś meczu warszawska Legia nie miała szans z Wisłą Kraków.
Krakowianie rozgromili zespół Stefana Białasa aż 0:3
Wszystkie trzy gole strzelił Paweł Brożek napastnik Wisły.
Pierwsza bramka padła już w 17 minucie spotkania. Kolejne w 47. i 70.
Po tym meczu Legia straciła szanse na mistrzostwo kraju a nawet na rozgrywki w europejskich pucharach.
Do przerwy wiślacy prowadzili jedną bramką a w drugiej połowie dorzucili kolejne dwie.
W tym sezonie Legia nie ma co marzyć o mistrzostwie, może w następnym sezonie...
Powiedzieli po meczu:
Henryk Kasperczak (trener Wisły): Po porażce z Koroną cieszę się z tak dobrej reakcji zawodników. Zagraliśmy mecz, gdzie w każdym elemencie byliśmy dobrzy. Oprócz tego zaprezentowaliśmy skuteczność w ofensywie, której do tej pory u siebie nam często brakowało. Na wyjazdach o dziwo strzelamy więcej bramek.
Gratuluję zawodnikom zaangażowania, determinacji. Brawo za kilka wspaniałych akcji kombinacyjnych, które dały nam łatwe zwycięstwo. Mówiło się, że Brożek jest bez formy. Dziś zmieniamy zdanie na jego temat. On był przyzwyczajony do strzelania bramek, trzeba było tylko okazać mu zaufanie i cierpliwość, by odzyskał skuteczność.
Czy 3-0 było najniższym wymiarem kary? Myślę, że tak. Jeśli popatrzymy na sytuacje, jakie stworzyliśmy widać, że porażka Legii mogła być wyższa. Mieliśmy zdecydowaną przewagę i łatwo tworzyliśmy sobie okazje. Byłem tym zaskoczony. Nie przypuszczałem, że tak łatwo będzie nam wygrać z Legią Warszawa.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz