Podopieczni Jose Marii Bakero po dobrym meczu pokonali ekipę Jagiellonii Białystok i aktualnie zajmują czwartą pozycję od końca. Dzięki dobrej grze i przedłużeniu szansy na pozostanie w ekstraklasie piłkarze z Konwiktorskiej mogą przekonać Józefa Wojciechowskiego do kontynuacji łożenia pieniędzy na klub.
Czarne Koszule w sobotni wieczór wykonały wręcz katorżniczą pracę, aby pokonać dobrze spisującą się w tym sezonie białostocką Jagiellonię. W 27 minucie do siatki trafił Daniel Gołębiewski, wykorzystując bardzo precyzyjne dośrodkowanie Adriana Mierzejewskiego.
Mierzejewski równie istotną rolę odegrał przy drugiej bramce Polonii. To jego uderzenie z najwyższym trudem obronił Grzegorz Sandomierski, ale przy dobitce Tomasza Jodłowca golkiper drużyny przyjezdnej nie miał już najmniejszych szans. Można powiedzieć, że w tym momencie było już po meczu.
W 83 minucie szansę na kontaktowego gola miał sprowadzony z ligi białoruskiej Maycon, ale czujnością wykazał się golkiper Polonii, Michał Gliwa. Chwilę później z dystansu w poprzeczkę huknął Andrzej Niewulis. Nawet jednak, gdyby piłka zatrzepotała w siatce, zawodnicy Jagiellonii nie mieliby już czasu na odrobienie jednobramkowej straty.
Po 27 kolejkach podopieczni Jose Bakero zajmują trzynaste miejsce w tabeli z dorobkiem 27 punktów. O 5 oczek wyprzedzają ostatnią w klasyfikacji Arkę Gdynia, mają też jeden punkt przewagi nad przedostatnim Piastem Gliwice.
Polonia Warszawa - Jagiellonia Białystok 2:0 (1:0)
1:0 - Gołębiewski 27'
2:0 - Jodłowiec 57'
Polonia Warszawa: Gliwa - Mynar, Jodłowiec, Mierzejewski, Skrzyński, Mayoral, Trałka (78' Sarvas), Gołębiewski, Gancarczyk (61' Nikolić) (76' Zasada), Piątek, Brzyski
Jagiellonia Białystok:Sndomierski - Lewczuk, Retusz (46’ Grosicki), Klepczarek, Zawistowski (77' Grzyb), Cionek, Niewulis, Jarecki, Maycon, Bruno, Frankowski (65' Jezierski).
Sędziował: Adam Lyczmański (Bydgoszcz)
Widzów: 2300.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz