środa, 28 kwietnia 2010

Kibice Legii na meczu Korona K. Legia W.

W poniedziałek w Kielcach pojawiła sie grupa kibiców Legii licząca 150 osóbżej podaje link do filmiku na którym prezentowany jest młyn stworzony przez kibiców z Warszawy

http://legia.tv/

Pozdrawiam

25 kolejka

Ekstraklasa - 25. kolejka
23.04.2010 20:00 Legia Warszawa 3-0 (2-0) Piast Gliwice
23.04.2010 17:45 Arka Gdynia 1-2 (1-1) Korona Kielce
24.04.2010 16:00 Wisła Kraków 0-0 Lech Poznań
24.04.2010 19:15 Odra Wodzisław 2-1 (0-1) Polonia Warszawa
24.04.2010 17:00 Śląsk Wrocław 0-0 GKS Bełchatów
24.04.2010 14:45 Jagiellonia Białystok 0-0 Zagłębie Lubin
25.04.2010 17:00 Lechia Gdańsk 1-1 (1-1) Ruch Chorzów
24.04.2010 12:30 Polonia Bytom 1-2 (1-1) Cracovia Kraków

W tej kolejce najwiekszym hitem był sobotni mecz między krakowską Wisłą a poznańskim Lechem.
W tym meczu Wisła i Lech miały bardzo dużo okazji do strzelenia bramki jednak nikt tego nie potrafił wykorzystać. Wisła nadal pozostaje na fotelu lidera mimo tego, że dziś podzieliła sie punktami z poznańskim klubem.

24 kloejka Ekstraklasy

09.04.2010 17:45 Zagłębie Lubin 0-0 Cracovia Kraków
09.04.2010 20:00 Lech Poznań 2-0 (1-0) Arka Gdynia
19.04.2010 17:45 Piast Gliwice 0-2 (0-1) Polonia Warszawa
19.04.2010 20:00 Legia Warszawa 2-1 (2-0) Jagiellonia Białystok
20.04.2010 16:30 Lechia Gdańsk 0-0 Polonia Bytom
20.04.2010 18:45 Ruch Chorzów 3-2 (1-1) Odra Wodzisław
20.04.2010 18:45 Wisła Kraków 1-0 (1-0) Śląsk Wrocław
20.04.2010 20:45 Korona Kielce 1-1 (0-0) GKS Bełchatów
19.04.2010 20:00 Legia Warszawa 2-1 (2-0) Jagiellonia Białystok

W tej kolejce najbardziej zachwicił Ruch który potrafił wygrać z Odrą Wodzisław w przaciwieństwie do piłkarzy Legii. Legia jakoś nie ma szczęścia grając zawsze z Polonią B. i Odrą.

środa, 21 kwietnia 2010

Cracovia K. - Jagiellonia B.

W ostatnim spotkaniu tych drużyn w Białymstoku padł bezbramkowy remis.
Jaga zagrła w swoich tradycyjnych czerwono-żółtych pasach, natomiast Cracovia na czarno.
Skrót relacji ze stadionu Hutnika Kraków

7' 0:0Thiago Rangel (Jagiellonia Białystok) - faulował :: Alexandru Suvorov (Cracovia) 37'0:0(Jagiellonia Białystok) - rzut rożny
40' 0:0 Paweł Sasin dostaje zółtą kartkę za faul na Alexisie Norambuena
58' 0:0 El Mehdi Sidqy (Jagiellonia Białystok) -marokańczyk dostaję żółtą kartkę
60' 0:0 Rożny dla Craxy
61' 0:0 Kolejny rzut rozny odgwizduje sędzia Sebastian Jarzębak
67' 0:1 GOOL !!Remigiusz Jezierski (Jagiellonia Białystok)
79' 0:1 Michał Goliński (Cracovia) - faulował :: El Mehdi Sidqy (Jagiellonia Białystok) - faulowany
86' 0:1 Nakładka Golińskiego względem Sidqy.
88' 0:1 Kamil Grosicki (Jagiellonia Białystok) - strzał celny
Ładna indywidualna akcja Grosickiego, który uderzył po długim rogu, ale za słabo by pokonać Cabaja
90' 0:1 Sędzia dolicza 4 minuty
94' 0:1Koniec meczu! Ten mecz był typowo na 0:0. Jednak to Jagiellonia wygrywa i po raz drugi w tym sezonie podopieczni Michała Probierza wywożą z delegacji komplet punktów.

Skład Jaga: Skład Craxa:

Sandomierski Cabaj
Sidqy Sasin
Skerla Wasiluk
Thiago Rangel Polczak
Norambuena Mierzejweski
Grzyb Baran
Hermes Goliński
Lewczuk Suvorov
Bruno Ovseannicov
Lato Matusiak
Grosicki Ślusarski
Żółte kartki:
Sasnin 40', Baran 64' (Cracovia)
Sdiquy 58' (Jaga)

środa, 14 kwietnia 2010

A więc zaczynamy...

Tak wyglądała 23. kolejka naszej ligi:

Mecz Arka-Polonia B. 2-2 (0-1)
Kibice w Gdyni po raz pierwszy od dawna przeżyli ogromne emocje, szkoda tylko, że ich zwieńczeniem nie był komplet punktów.
Żołte kartki: Tshibamba, Mrowiec, Szmatiuk
Sędzia: Marek Karkut (Warszawa)
Widzów: 3000
Relacja meczu:
Pierwsza połowa nie zapowiadała ogromnych emocji, które były udziałem kibiców Arki i Polonii po przerwie. Mecz toczył się w sennym tempie, Arka nie miała tradycyjnie pomysłu na przedostanie się pod pole karne Polonii, a oba groźne strzały Ława i Labukas oddali po błędach obrońców. Polonia imponowała spokojem i dokładnością w rozegraniu, lecz gola zdobyła również z przypadku. W 10 minucie wykonwała jedyny rzut rożny, Szmatiuk źle przeciął lot piłki, ta trafiła do Bażika, a Słowak ze spokojem przymierzył tuż przy słupku. Witkowski był całkowicie bez szans. Kolejne 35 minut nie przyniosło choćby namiastki emocji, które miały nas czekać. Najlepszą sytuację mieli goście po ładnym strzale Radzewicza tuż obok słupka.
Arka na drugą połowę wyszła bardzo zmobilizowana, tylko pytanie czemu piłkarze potrzebowali ku temu aż 45 minut rozbiegania. Od razu gospodarze uzyskali przewagę, bili seryjnie rzuty rożne i jeden z nich zakończył się niespodziewaną bramką. Ostra wrzutka Bożoka dotarła do Mrowca, który piłkę źle przyjął, ale zdołał odegrać do Labukasa. Litwin uderzył bez namysłu w stronę bramki i potwierdził powiedzenie, że bez strzałów nie ma bramek. Nawet tych niegroźnych, bo z takiego gatunku było jego uderzenie. Błąd popełnił Sawala i mieliśmy 1:1. To znacznie ożywiło nastroje na trybunach i arkowcy poszli za ciosem kontruując sporo ofensywnych akcji. Najbardziej podobać się mógł bardzo aktywny dziś Miroslav Bożok, lepiej po golu zaczął grać Labukas. W 60 minucie trener Dariusz Pasieka był zmuszony zdjąć z boiska Mrowca, który dostał chwilę wcześniej żółtą kartkę. Nie wybiło to drużyny z rytmu, a największe emocje przyszły w 80 minucie. Znów świetnie bita piłka przez Bożoka dotarła do Labukasa, ten bez namysłu odegrał do środka, lecz piłka po drodze trafiła w rękę Kotrysa. Sytuacja kontrowersyjna, ale mimo wszystko ręka ewidentna. Gorące protesty kibiców, ławki rezerwowych i piłkarzy na pewno zasugerowały sędziemu konieczność porozumienia się z asystentem i sędzia technicznym, a wedłuch ich uznania Arce należał się rzut karny. Identyczną decyzję podjął sędzia główny, a pewnym wykonawcą "jedenastki" okazał się Labukas. Piłkarze Polonii ruszyli w kierunku arbitra, który od tej pory sędziował pod ogromną presją, myląc się cały czas w obie strony. Arka grała mądrze, do czasu... Zaczęło się od tego, że sędzia słusznie doliczył 4 minuty, ale w tym momencie na murawie leżał Labukas, więc sędzia postanowił przedłużyć mecz jeszcze o minutę. Dodatkowe 5 minut to pasmo nieszczęść, a mówiąc dosadniej: idiotycznych pomyłek piłkarzy Arki. Zaczął Witkowski, który zamiast zagrać długą piłkę do napastników, kopnął w aut. Następnie fatalnie zachował się Tshibamba, wygrywając już dziś w cuglach kategorię "pudło roku", a także "głupota roku", bo w takich kategoriach należy rozpatrywać dlaczego Tshibamba mając pustę bramkę poczekał na obrońcę i przełożył sobie bezsensownie piłkę do tyłu. Do wszystkiego dopasował się Kowalski, który zamiast przyblokować piłkę, wybił ją na aut i dał szansę Polonii na wznowienie gry. Czarę goryczy przelało to, co się stało później.
Psychika odgrywa w piłce ogromną rolę, a do tej pory nie była najmocniejszą stroną piłkarzy Arki. Dziś po raz drugi w sezonie udało się arkowcom odwrócić losy meczu i rozegrać chyba najlepszą połówkę w rundzie. Nie wystarczyło to do zwycięstwa, które Arka straciła w dramatycznych okolicznościach. Za 10 dni arcytrudny mecz w Poznaniu i tyle czasu piłkarze mają na przemyślenia i odbudowanie morale. Powodzenia!

(Poprawka) Co się wydarzyło w minionej kolejce piłkarskiej polskiej ligi

jest to poprawiony post poniewaz w poprzednim uzyłem nieodpowiedniego słowa wg programu "Emilek" na którego brak mi słów...

Na tym blogu postaram się opisywać każdą minioną kolejkę Polskiej Ligi pod wzgledem sędziowskim, piłkarskim jak i kibicowskim. (kartki,faule,gole,mecze,podsumowanie meczy itp.)

Pozdrawiam